Jak chronić smartfona przed wirusami?

28 proc. badanych zainstalowało aplikację, która okazała się wirusem

Fot.: AP Photo/Elise Amendola

28 proc. badanych zainstalowało aplikację, która okazała się wirusem

Złośliwe oprogramowanie w coraz większym stopniu zagraża smartfonom. Jak podaje Kaspersky Lab w III kwartale 2015 r. na urządzeniach mobilnych zainstalowano 1,5-krotnie więcej szkodliwych pakietów niż w poprzednim kwartale. Właśnie dlatego ochrona smartfonów czy innych urządzeń przenośnych nie powinna różnić się od tej dotyczącej komputera stacjonarnego.

Z raportu Rynek usług telekomunikacyjnych w Polsce w 2015 roku, przygotowanego na zlecenie UKE wynika, że 92 proc. Polaków posiada telefon komórkowy, a ponad połowa z nich (54 proc.) korzysta ze smartfona. Dostęp do internetu deklaruje 69 proc. badanych, ale tylko co dziesiąty posiada mobilny internet w telefonie komórkowym lub tablecie.

– Polacy coraz częściej doceniają korzyści płynące z mobilnego dostępu do internetu, co widać na wielu płaszczyznach. W wyniku tak szybkiego rozwoju technologii systematycznie rośnie liczba użytkowników smartfonów oraz wykorzystywanych przez nich aplikacji. To wszystko przekłada się na bezpieczeństwo naszych urządzeń – mówi Daniel Zawiliński z SerwerSMS.pl. – Niestety, nadal można spotkać się z sytuacją, kiedy wielu użytkowników nowoczesnych telefonów komórkowych z usługą dostępu do internetu zapomina, że korzystając z łącza internetowego są narażeni na ataki hakerów czy wirusy – dodaje.

Co cyberprzestępcy kradną ze smartfonów?

Z raportu Komunikacja SMS w Polsce 2014 wynika, że 28 proc. badanych zainstalowało aplikację, która okazała się wirusem. Spośród nich 13 proc. zrobiło to jeden raz, a 15 proc. kilka lub kilkanaście razy. – Ochrona naszego smartfona nie powinna różnić od tej w stosunku do komputera stacjonarnego czy innych urządzeń przenośnych. Ściągnięte wirusy i inne niepożądane treści stanowią zagrożenie dla naszego systemu operacyjnego, w wyniku którego możemy utracić np. hasło dostępu do internetowego konta w banku – wyjaśnia Zawilińskii. To jednak nie wszystko. Cyberprzestępcy chętnie zadowolą się również naszymi danymi osobowymi, zdjęciami czy dostępem do skrzynki e-mailowej.

Warto pamiętać, że zainstalowanie wirusa lub złośliwego oprogramowania może również wiązać się z:

- nawiązaniem połączenia z płatnymi serwerami, uruchomieniem subskrypcji płatnych usług, czy też usługi mającej na celu np. wysyłanie SMS-ów na numery premium o podwyższonej opłacie

- przeszukiwaniem prywatnych plików właściciela smartfona oraz wykradaniem plików przechowanych w pamięci telefonu

- pobieraniem danych lokalizacyjnych telefonu, kontaktów z książki telefonicznej lub informacji o odwiedzanych stronach internetowych,

- wykradaniem wiadomości SMS z kodami autoryzującymi transakcje do przelewów online, pieniędzy z kont bankowych powiązanych ze smartfonem, danych karty kredytowej

- rozsyłaniem spamu w serwisach społecznościowych

- wyświetlaniem nachalnych reklam

Więcej na temat: technologia, smartfon, wirusy

Komentarze

By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.